Brukowany chodnik

Złamanie ogrodowej konwencji?

Czy bylibyście gotowi na awangardę w ogrodzie, czy kojarzy się on wam z tradycyjnie urządzonym terenem zielony? Ja zaryzykowałem i nie żałuję. Chciałem bowiem poeksperymentować trochę z formą i wprowadzić do przestrzeni za domem elementy odważne, czyli betonowe, miejskie (np. płyty chodnikowe). Pomysł okazał się (przynajmniej dla mnie) strzałem w dziesiątkę!

Do takiego pomysłu natchnął mnie znajomy architekt w trakcie rozmowy przy kawie. Jest on moim kolegą jeszcze z czasów studiów, a że nie widzieliśmy się już kilka ładnych miesięcy, postanowiliśmy spotkać się gdzieś na mieście i porozmawiać o starych dobrych czasach. Jak okazało się później, tematy naszych rozmów kręcił się wśród całkiem innych pojęć. Zeszło bowiem na tematy nowoczesnej architektury.. Ów kolega strasznie lansował tezę o idei łamania konwencji. Jako przykład notorycznie podawał ogród, w którym w dużej ilości zastosowano płyty chodnikowe. A ja stałem w opozycji, nie chciałem się zgodzić, że może to wyglądać fajnie. Ironia losu polega na tym, że ziarnko zakiełkowało i po kilku tygodniach spróbowałem.

 

Ogród (jest w tej chwili prawie w połowie wyłożony betonem. Oczywiście maksymalnie estetycznym! Płyty chodnikowe, kostka brukowa, filary – króluje nowoczesny styl, żadne tam dziewiętnastowieczne cmentarzysko. Zyskałem na gustownym i odważny wizerunku, a także ograniczeniu koszenia trawników… Na dodatek zmniejszyła się ilość chwastów, które tłumiły wzrost pozostałych roślin. Mogę tylko powiedzieć, że jestem zadowolony ze zmiany, a pomysł polecam – choć mam świadomość, iż ogród urządzony w tym stylu nie musi odpowiadać każdemu….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>